poniedziałek, 29 stycznia 2018

Niedokończony haft - rajskie drzewko

   Początek roku to dobry czas na to, by powrócić do spraw, których nie udało się dokończyć. Chociaż nie do końca wierzę w moc noworocznych postanowień, a hasła typu "nowy rok - nowa ja" są dla mnie równie egzotyczne, co aforyzmy Paulo Coelho, stwierdzam, że odrobina konsekwencji w działaniu bardzo by mi się przydała. 
  Powrót do spraw niezamkniętych rozpoczęłam od dokończenia, rozpoczętego pół roku temu, haftu z rajskim drzewkiem.

środa, 10 stycznia 2018

Poświąteczne przemyślenia

     Okres świąteczny powoli dobiega końca, pora więc na swego rodzaju podsumowanie. Przede wszystkim muszę się przyznać bez bicia, że w końcówce roku jak zwykle dopadła mnie zmora braku czasu. Niestety, pomimo szczerych chęci niewiele ozdób i świątecznych gadżetów udało mi się stworzyć. Bilans nie wygląda imponująco - jedna bombka karczochowa, szydełkowe płatki śniegu, trzy bombki z szydełkowym obszyciem i ledwie kilka ozdób z papieru. Nie wspomnę już o ręcznie wykonanych prezentach, którymi miałam obdarować bliskich.
      Są jednak wokół mnie osoby bardziej zorganizowane, którym udało się wygospodarować chwilkę i stworzyć coś ciekawego. Jak zwykle na medal spisała się Ola, która podarowała mi i mojemu narzeczonemu niebanalny prezent - ręcznie malowane kubki porcelanowe. 
     Ręcznie malowane kubki to doskonały pomysł na spersonalizowany podarek dla kogoś bliskiego. Z tego co się dowiedziałam, wykonanie ich nie jest skomplikowane - wystarczy zaopatrzyć się w marker do malowania na porcelanie. Taki marker po naniesieniu na powierzchnię porcelanową i wypaleniu przedmiotu, np. w piekarniku, daje efekt emalii. Ozdobiony pisakiem kubek bez obaw można myć w zmywarce - napisy nie blakną i nie odpadają.