piątek, 13 maja 2016

Majowy zawrót... rowerowy

    Minął ponad miesiąc od mojego ostatniego wpisu. Wiosna w pełni, pogoda dopisuje, a w moich skromnych, blogowych progach posucha. Nie oznacza to jednak, że całkowicie porzuciłam robótki i nic już nie tworzę. W wolnych chwilach, powstają szydełkowe serwetki i kolejne wprawki do decoupage. Niebawem postaram się wrzucić efekty mojej pracy. Póki co walczę z czasem, którego ciągle mi brak. A jak już udaje mi się znaleźć chwilę i nie chwytam wówczas za szydełko, wsiadam na mój zielony rowerek i zapuszczam się w las. Może to właśnie rześkie, leśne powietrze sprawi, że niebawem wyzwoli się u mnie wulkan kreatywności... ;)

piątek, 25 marca 2016

Wesołego Alleluja!

Z okazji nadchodzących Świąt  Wielkanocnych życzę Wam wszystkim, abyście spędzili ten czas w rodzinnej i ciepłej atmosferze. Świętujcie na całego i wracajcie szybko po Świętach :)

Przy okazji zamieszczam palemki przywiezione z zieloniutkich Kurpiów


wtorek, 22 marca 2016

Nowa pasja - decoupage

     Powroty nigdy nie są łatwe. Zwłaszcza te, po długim okresie ciszy. Tak też było z moim powrotem na łamy bloga. Jedna rzecz mnie jednak zaskoczyła. Nie spodziewałam się, że nadal tu jesteście :) Bardzo mnie to ucieszyło. Sądziłam, że blog dawno odszedł w zapomnienie, a tu taka miła niespodzianka...
     Wracając jednak do mojej obietnicy z poprzedniego posta, chciałabym pokazać Wam, że pomimo braku czasu i niekiedy nawet chęci, zdarza mi się jeszcze coś stworzyć.
     Przeglądając Wasze blogi, znalazłam mnóstwo pięknych przedmiotów zdobionych techniką decoupage. Te kwiatowe wzorki nanoszone na przeróżne szkatułki, pudełeczka i inne inne powierzchnie, niejednokrotnie wprawiały mnie w niekłamany zachwyt. 
    Wszystko to sprawiło, że postanowiłam spróbować swoich sił i sięgnęłam po kolorowe wycinanki. Na pierwszy ogień poszło wielkanocne jajo ze styropianu oraz drewniana zawieszka w kształcie serca. Ozdobiłam je wycinkami w ludowe wzorki. To moja pierwsza próba, więc prace nie są doskonałe. Na swoje usprawiedliwienie dodam ponadto, że moje jajo miało liczne wgłębienia i zagięcia, które były tak głębokie, że nie mogłam ich usunąć. Niemniej jednak, zabawa z decoupage bardzo mi się spodobała, więc mam nadzieję, że jeszcze kiedyś pokażę Wam coś ciekawszego :)

    Tymczasem prezentuję moje pierwsze dzieła ozdobione techniką decoupage.


Szydełkowe naszyjniki

   Witam po długiej nieobecności. Po raz kolejny  zaniedbałam bloga. Oczywiście powód mojej absencji może być tylko jeden - brak czasu. Nie oznacza to jednak, że całkowicie porzuciłam świat robótek ręcznych. W wolnych chwilach ciągle staram się dokończyć szydełkową serwetę, a ostatnio także próbuję swoich sił w decoupage. Podglądam inne blogi i widzę, że tą metodą można tworzyć naprawdę niesamowite rzeczy.
    Póki co pomyślałam, że warto by było stworzyć jakąś biżuterię na szydełku. Takie przedmioty są niebanalne i jedyne w swoim rodzaju. Przeszukuję internet w poszukiwaniu inspiracji. Być może w wolnej chwili wydziergam coś dla siebie.

Oto, co znalazłam w sieci.

czwartek, 7 stycznia 2016

Ślubne inspiracje - zima

       Zima dała o sobie znać. I choć za oknem nie widać białego puchu, okrywającego świat delikatną kołderką, to i tak w końcu możemy dostrzec, jaką mamy porę roku. Taka aura bezsprzecznie sprzyja wieczorom spędzanym w zaciszu domowym. Komu by się w końcu chciało wychodzić z domu w taką pogodę? 

       Pora zatem odczarować tę smętną atmosferę zimowych miesięcy. To zdejmowanie uroków, ze skądinąd niezwykle wdzięcznej pory roku, rozpoczniemy od przestawienia pomysłów na organizację prawdziwie zimowego przyjęcia weselnego. 

      Jakiś czas temu prezentowałam pomysły na jesienne dodatki, które sprawią, że nawet w październiku czy listopadzie można zorganizować piękny ślub. Było wówczas barwnie, nieco swojsko i bez wątpienia niezwykle oryginalnie. Jak zatem może wyglądać ślub w wydaniu zimowym? Na pewno nie będzie już tak kolorowy, jak ten jesienny. Będzie za to utrzymany w bajkowym klimacie, przywodzącym na myśl Krainę lodu. Mnóstwo bieli i mroźnych, srebrnych akcentów sprawi, że każda panna moda poczuje się niemal jak Królowa śniegu z baśni Andersena (te z Was, które wolą pozytywnych bohaterów, mogą wybrać sobie jakąś inną, postać).


Bukiety ślubne

źródło: http://lifestyledevents.com

wtorek, 29 grudnia 2015

Wygrana w blogowym konkursie

    Kilka dni temu obiecałam Wam, że pokażę niespodziankę, jaka spotkała mnie na blogu mikaglo.blogspot.com. Otóż wzięłam udział w przedświątecznym konkursie organizowanym przez Mikaglo i jak się okazało, zostałam szczęśliwą zwyciężczynią nagrody głównej! Jakież było moje zdziwienie, gdy znalazłam się na liście zwycięzców. Radość była tym większa, że to pierwsza wygrana, jaka mi się kiedykolwiek przydarzyła :)

    A teraz najważniejsze, czyli prezentacja prezentów.


sobota, 26 grudnia 2015

Bombka wstążeczkowa

W tym roku niewiele ozdób świątecznych zrobiłam własnoręcznie. Na ten stan rzeczy wpływ miał nie tylko brak czasu, ale także brak pomysłów. Szukałam inspiracji, pomysłów na zrobienie czegoś nowego i na planowaniu się zakończyło. Być może w przyszłym roku duch kreatywności dotrze i do mnie ;)
Niemniej jednak poczyniłam pewne kroki ku temu, aby w mieszkaniu pojawiły się ręcznie robione akcenty. I tak też powstała kolejna już bombka karczochowa. 

Zobacz także: 👇👇👇

Jesienny wieniec z liści i kasztanów