poniedziałek, 19 kwietnia 2021

Pamiątka ślubu w nowej odsłonie

     Sezon ślubów powoli się rozpoczyna. Pomimo całego zamieszania związanego z pandemią, ludzie próbują normalnie funkcjonować, a co za tym idzie celebrować takie wydarzenia, jak zawarcie związku małżeńskiego. Pewnych spraw nie można przecież odwlekać w nieskończoność 😉
   

wtorek, 1 grudnia 2020

Komunijny haft z gołębicą

 Zaległości w publikowaniu postów staja się powoli moim znakiem rozpoznawczym. Tym razem opóźnienie jest znaczne, bo mam do pokazania haft, który planowałam wrzucić jeszcze we wrześniu. Jak pisałam w poprzednim poście, szukałam pomysłu na obrazek, który sprawdziłby się jako pamiątka I Komunii Świętej. Niby temat wdzięczny, jednak ze znalezieniem inspiracji miałam niemałe problemy. Koniec końców zdecydowałam się wykorzystać symbol gołębicy, który to wydał mi się pasować do okazji, choć początkowo miałam obiekcje co do tego, czy motyw ten nie odnosi się bardziej do sakramentu Chrztu Świętego. Kiedy to już znalazłam niezbędne informacje, zdecydowałam się nieco zmodyfikować wzór, który posiadałam i tak oto powstał poniższy obrazek.

czwartek, 27 sierpnia 2020

W poszukiwaniu inspiracji... Haft na I Komunię Świętą

     Jak ja kocham powroty... Zwłaszcza te po bardzo długim okresie nieobecności. Hm... W zasadzie to chyba moja najdłuższa przerwa w blogowaniu. Zapomniałam nawet, że gdzieś istnieje jakiś mój blog, na łamach którego pojawiały się (rzadko, bo rzadko, ale jednak) moje wpisy.

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Noworoczny słoik szczęścia

   Kiedyś usłyszałam wypowiedź Elizabeth Gilbert (tak, to autorka znienawidzonego przeze mnie bestselleru "Jedz, módl się i kochaj") na temat "słoików szczęścia". Nie miałam wówczas pojęcia, cóż to takiego. Okazało się, że to jeden z patentów, mających ułatwić pozytywne patrzenie na świat. Cała koncepcja słoika opiera się na prostym przekonaniu, że życie składa się nie tylko z negatywnych wydarzeń i emocji, ale także z drobnych, niekiedy ulotnych i niezauważalnych, momentów szczęścia. Żeby dostrzec te pozytywy, warto rozpocząć rok ze słoikiem pozytywnych momentów (oczywiście może to być puszka, pudełko, cokolwiek). 
źródło:https://www.positivelypresent.com/page/79/

poniedziałek, 15 października 2018

Never Ending Story...

   Wzór jakby znany. Układ haftu coś mi przypomina. Kolory też gdzieś już widziałam... Tak. To nie może być nic innego, jak tylko milionowa odsłona haftu z młodą parą. Szczerze mówiąc tak się do niego przyzwyczaiłam, że powoli dochodzę do niespotykanej wręcz u mnie wprawy w wyszywaniu. Wyplatam te krzyżyki z szybkością błyskawicy. To także niechybny znak, że czas na zmiany. Dlatego też, jak wielokrotnie zapowiadałam, porzucam na chwilę igłę i kanwę i zabieram się za szydełko. Wszak robi się chłodno i warto mieć coś ciepłego, w co można się przyoblec.

niedziela, 19 sierpnia 2018

Sezon ogórkowy w pełni

   Szydełko, filc, a może druty? Nic z tych rzeczy! Pozostaje igła i kilka kolorów muliny - czyli kolejna haftowana pamiątka ślubu niebawem pojawi się na blogu. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że wzór pary młodej na rowerze doczeka się aż tylu (czterech!) odsłon. Do tej pory pokazałam Wam dwa obrazki z rzeczonym motywem, a w produkcji mam już kolejne dwie pamiątki. Szydełko i druty poszły zatem w odstawkę. Mam nadzieję, że to stan przejściowy - w końcu sezon ślubów potrwa co najwyżej do października, a wtedy, choć niezmiernie polubiłam wyszywanie tych pamiątek, porzucę igłę i zabiorę się za szydełko. Mam już nawet w głowie pewien plan...



sobota, 11 sierpnia 2018

Nowożeńcy po raz drugi

  Niespełna dwa miesiące temu pokazałam Wam haft, przedstawiający parę młodą na rowerze. Jak wówczas pisałam, długo szukałam wzoru, który można wykorzystać do tego typu pracy. Wybrałam propozycję z rowerem w roli głównej z dwóch powodów - po pierwsze dlatego, że jestem zapaloną rowerzystką, a po wtóre ze względu na fakt, że wzór ten wydał mi się wyjątkowo ciekawy i niebanalny.