piątek, 11 sierpnia 2017

Koronkowa broszka

       No i jest! Koronkowa broszka gotowa !
      W moim sułtańskim skarbcu z drogocenną biżuterią 😁 jest wszystko. Brakowało jednak ozdoby w kolorze fioletowym. Sięgnęłam więc po wstążkę, z której zrobiłam trzy różyczki. Początkowo nie miałam pomysłu, gdzie je umieścić, jednak w ręce wpadły mi resztki koronek - czarnej i kremowej. 
     To właśnie ścinki koronek posłużyły za podstawę broszki. Całość zszyłam, podoklejałam różyczki i voilà! Robota skończona 😎


czwartek, 10 sierpnia 2017

Najlepsze pomysły przychodzą nocą

        Kiedy inni śpią, ja robię...  No właśnie co? O tym napiszę wieczorem 😼 Zdradzę tylko, że projekt skończony (w zasadzie projekcik, bo to przedmiot niewielkich rozmiarów). W każdym razie to COŚ cierpliwie czeka na sesję zdjęciową.
      Poniżej mała podpowiedź - wszystkie elementy niezbędne do wykonania tajemniczego przedmiotu ⧭


niedziela, 6 sierpnia 2017

Kolczyki z szydełkową falbanką

       Jako że mamy pełnię sezonu ogórkowego, przygotowałam coś, co nie wymaga dużego nakładu pracy. Z kilku elementów składowych, i naprędce udzierganej szydełkiem falbanki, stworzyłam wiszące kolczyki. Jest to oczywiście jedynie propozycja - taką falbanką można otoczyć cały okrągły element, bądź też osadzić dowolny wzór wewnątrz okręgu.
       Niebawem wrzucę inne kolczyki - szydełkowe kule. Póki co kilka zdjęć z wiszącymi falbankami.

piątek, 19 maja 2017

Wiosenny haft

     No to mamy wiosnę! Z tej oto okazji przygotowałam sobie nowy wzór haftu krzyżykowego - rajskie drzewko. Lada dzień poinformuję o postępach w wyszywaniu - no, chyba że od razu wrzucę gotowe dzieło ;) 
                                              Póki co cieszcie się pięknym weekendem :) 
Pozdrawiam

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Serwetka - zajączek

   Korzystając z ostatnich świątecznych chwil, prezentuję moją ostatnią pracę - serwetkę w kształcie zajączka. Serwetka posłużyła za przykrycie wielkanocnej święconki. Wykonałam ją moją ulubioną techniką - splotem filetowym.


piątek, 30 grudnia 2016

Wieszak na klucze

   Od pewnego czasu marzył mi się zakup lustra w stylu marynistycznym. W końcu udało mi się zdobyć takowy egzemplarz - okrągłe lustro w czarnej ramie, zawieszane na grubej, jutowej linie. No po prostu ideał. Moja radość nie trwała jednak długo. Po paru godzinach od szczęśliwego zakupu, po tafli lustra nie było śladu. Nowy gadżet runął w czeluściach łazienki z wielkim hukiem. Lustro rozpadło się na miliony kawałków, ale została całkiem przyzwoita rama.
    I to właśnie z tej ramy postanowiłam wykonać coś nowego. Początkowo planowałam przerobienie lustra na zegar, jednak pomysł ten upadł, zanim jeszcze  zdążył się narodzić. Potem padło na wieszak do kluczy, który akurat był mi potrzebny.

piątek, 23 grudnia 2016

Śnieg i szydełko

       Święta za pasem, a śniegu za oknami póki co nie widać. Nic też nie wskazuje, że sytuacja ulegnie zmianie. Za to u mnie w domu pojawiły się już pierwsze śnieżne płatki. 
        Na szydełku udziergałam cztery śnieżynki. Teraz wiszą sobie na oknie i będą tam sobie czekać, aż spadnie prawdziwy śnieg ;)