poniedziałek, 15 października 2018

Never Ending Story...

   Wzór jakby znany. Układ haftu coś mi przypomina. Kolory też gdzieś już widziałam... Tak. To nie może być nic innego, jak tylko milionowa odsłona haftu z młodą parą. Szczerze mówiąc tak się do niego przyzwyczaiłam, że powoli dochodzę do niespotykanej wręcz u mnie wprawy w wyszywaniu. Wyplatam te krzyżyki z szybkością błyskawicy. To także niechybny znak, że czas na zmiany. Dlatego też, jak wielokrotnie zapowiadałam, porzucam na chwilę igłę i kanwę i zabieram się za szydełko. Wszak robi się chłodno i warto mieć coś ciepłego, w co można się przyoblec.

niedziela, 19 sierpnia 2018

Sezon ogórkowy w pełni

   Szydełko, filc, a może druty? Nic z tych rzeczy! Pozostaje igła i kilka kolorów muliny - czyli kolejna haftowana pamiątka ślubu niebawem pojawi się na blogu. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że wzór pary młodej na rowerze doczeka się aż tylu (czterech!) odsłon. Do tej pory pokazałam Wam dwa obrazki z rzeczonym motywem, a w produkcji mam już kolejne dwie pamiątki. Szydełko i druty poszły zatem w odstawkę. Mam nadzieję, że to stan przejściowy - w końcu sezon ślubów potrwa co najwyżej do października, a wtedy, choć niezmiernie polubiłam wyszywanie tych pamiątek, porzucę igłę i zabiorę się za szydełko. Mam już nawet w głowie pewien plan...



sobota, 11 sierpnia 2018

Nowożeńcy po raz drugi

  Niespełna dwa miesiące temu pokazałam Wam haft, przedstawiający parę młodą na rowerze. Jak wówczas pisałam, długo szukałam wzoru, który można wykorzystać do tego typu pracy. Wybrałam propozycję z rowerem w roli głównej z dwóch powodów - po pierwsze dlatego, że jestem zapaloną rowerzystką, a po wtóre ze względu na fakt, że wzór ten wydał mi się wyjątkowo ciekawy i niebanalny. 


czwartek, 2 sierpnia 2018

Jarmark św. Dominika - festiwal rękodzieła


758 lat tradycji, 6 milionów odwiedzin, 1000 kramów i 23 dni doskonałej zabawy – oto słynny na cały świat Jarmark św. Dominika! Tu się kupuje, targuje, poszukuje skarbów, słucha muzyki i znajduje piękne kadry do pamiątkowych fotografii. Jest gwarnie i barwnie, prawie wszędzie coś się dzieje, a obrazki zmieniają się jak w kalejdoskopie. Nie bez znaczenia jest fakt, że Jarmark odbywa się w przepięknej gdańskiej scenerii.

środa, 11 lipca 2018

Dziesięć powodów, dla których warto dziergać


Stres? Za wysokie ciśnienie? Kłopoty z podjadaniem? Sięgnij po druty lub szydełko. Godziny spędzone nad robótką ręczną wspomagają leczenie wielu dolegliwości.

Źródło fot.: 123RF

Robótki ręczne od kilku lat świętują swój renesans. Po druty czy szydełko sięgają nie tylko starsze panie - młode dziewczyny chwalą się w internecie włóczkowymi kocami, ubraniami dla niemowląt, przytulankami... Z danych brytyjskich wynika, że nawet jedna trzecia kobiet w wieku 25-35 lat na Wyspach sięga po druty lub szydełko.

Dziergają także mężczyźni. Eugeniusz Bodo lubił wyszywać makatki. Swoją przygodę z robótkami mieli ponoć m.in. Charles Dickens czy twórca "Gwiezdnych wojen" George Lucas.

Moda na robótki tak się rozpowszechniła, że co roku obchodzony jest Światowy Dzień Robienia na Drutach w Miejscach Publicznych. Pomysłodawczynią tego święta jest Danielle Landes, która w 2005 r. stwierdziła, że miłośnicy robienia na drutach powinni mieć jeden dzień, w którym będą mogli się poznać i rozwijać swoją pasję wspólnie.

W ręcznych robótkach jest coś magicznego. Powstaje bowiem namacalny produkt. Robiąc na drutach sweter własnymi rękami, zapewniam sobie ubranie. Mogę coś stworzyć. To podobnie jak z gotowaniem czy uprawianiem warzywnego ogródka - staję się po części samowystarczalna. Umiem coś zrobić.

Zamiłowanie do ręcznych robótek ma też inne wytłumaczenie. Możliwe, że instynktownie czujemy, iż to dobre dla naszego zdrowia i samopoczucia. Przybywa dowodów na to, że druty i szydełko leczą.
Jak działa dzierganie?

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Pamiątka ślubu - para młoda na rowerze

     Sezon ślubów w pełni, pora zatem pomyśleć, jaką niebanalną pamiątkę z tego wydarzenia można stworzyć samodzielnie. Jak zwykle w takich sytuacjach, świetnie sprawdza się haft krzyżykowy. W czasopismach tematycznych i w internecie aż roi się od wzorów, które można wykorzystać. Problem pojawia się wtedy, gdy trzeba wybrać ten jeden, odpowiedni obrazek. 
    Po długich poszukiwaniach, znalazłam schemat haftu, przedstawiający młodą parę, pędzącą w świat na rowerze. Ten wzór wydał mi się zabawny i oryginalny. Obrazek opatrzyłam imionami nowożeńców. Początkowa koncepcja uwzględniała także datę ślubu, jednak doszłam do wniosku, że nie bardzo wiem, czy wkomponowałaby się w całość, stąd też pozostawiłam same imiona.
    Poniżej wrzucam gotową pracę i schemat, na którym się opierałam. Wzór jest mało wyraźny, stąd też moja praca nie jest dokładnym odwzorowaniem schematu (nie udało mi się znaleźć schematu w lepszej jakości).

niedziela, 25 marca 2018

Aniołek - haft krzyżykowy

  Ostatnimi czasy przeszukiwałam internet w poszukiwaniu wzoru haftu, który sprawdziłby się jako prezent dla małego dziecka. Udało mi się znaleźć sporo inspiracji. Dzięki uprzejmości Nati z cudownego bloga Poplątana, zebrałam spory materiał do pracy. 
  Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, najwięcej czasu zajęły mi przymiarki. Zaczynałam haft, okazywało się, że to jednak nie jest wzór, którego szukam i prace wracały do punktu wyjścia.
  W końcu znalazłam wzór aniołka, siedzącego na chmurce. Ten hafcik udało mi się doprowadzić do końca. Wprawdzie zabrakło chmurki (jakoś nie pasowała do całości), ale aniołek pozostał. 

Poniżej wrzucam gotowy hafcik i wzór, z którego korzystałam.