wtorek, 1 grudnia 2020

Komunijny haft z gołębicą

 Zaległości w publikowaniu postów staja się powoli moim znakiem rozpoznawczym. Tym razem opóźnienie jest znaczne, bo mam do pokazania haft, który planowałam wrzucić jeszcze we wrześniu. Jak pisałam w poprzednim poście, szukałam pomysłu na obrazek, który sprawdziłby się jako pamiątka I Komunii Świętej. Niby temat wdzięczny, jednak ze znalezieniem inspiracji miałam niemałe problemy. Koniec końców zdecydowałam się wykorzystać symbol gołębicy, który to wydał mi się pasować do okazji, choć początkowo miałam obiekcje co do tego, czy motyw ten nie odnosi się bardziej do sakramentu Chrztu Świętego. Kiedy to już znalazłam niezbędne informacje, zdecydowałam się nieco zmodyfikować wzór, który posiadałam i tak oto powstał poniższy obrazek.


Do wyszywania użyłam jedynie podstawowych kolorów muliny. Dodatkowo, co widoczne na jednym ze zdjęć, w element w postaci krzyża wplotłam cieniutką, mieniącą się nić, dzięki czemu uzyskałam lekko opalizujący efekt. Całość oprawiłam w solidną, drewnianą ramę




Warto jeszcze przytoczyć kilka słów, dotyczących wykorzystanej symboliki. Otóż, jak pisze. N. Budzyńska, "gołębica to od pierwszych wieków chrześcijaństwa główny ikonograficzny symbol Ducha Świętego. A nakazem papieża Benedykta XIV – jedyny." Dalej wskazuje ona, że Prawie zawsze Ducha Świętego malowano w postaci gołębicy – tak jak objawił się przy chrzcie Jezusa Chrystusa w Jordanie. „Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim” – takie świadectwo Jana Chrzciciela przytacza Jan Apostoł w swojej Ewangelii. Także w Ewangelii św. Łukasza czytamy: „Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica…”. Jednak do XV wieku, szczególnie w malarstwie ikonowym, spotykane były przedstawienia Ducha Świętego jako dorosłego męża siedzącego obok Boga Ojca i Chrystusa. Zdarzały się też, choć dużo rzadziej, innego rodzaju ukazania Trójcy Świętej, nieco szokujące – jako trzy męskie twarze zrośnięte ze sobą. Dopiero w 1628 roku papież Urban VII zabronił przedstawiać Ducha Świętego w postaci ludzkiej, a zakaz ten ponowił Benedykt XIV ponad sto lat później. I właśnie on w 1775 roku nakazał, aby Trzecią Osobę Boską ukazywać w sztuce wyłącznie w postaci gołębicy.

W narodach wschodnich gołąb zawsze kojarzony był z duchem i duszą. Mieszkańcy Syrii umieszczali nad grobowcami domki dla gołębi, albowiem gołąb był dla nich obrazem ulatującej duszy ludzkiej. W antycznej Grecji gołąb był między innymi symbolem dominacji ducha nad ciałem. W wielu cywilizacjach gołębie pełniły rolę przewodników dusz po śmierci.

W Biblii gołębica jest najczęściej wymienianym ptakiem spośród wszystkich gatunków. Uważano tego ptaka za wyróżniającego się łagodnością, delikatnością, niewinnością. Mówiono o nim, że jest „owcą pomiędzy ptakami”. W komentarzach do ksiąg biblijnych podkreślano metaliczny blask jego upierzenia, szybkość lotu i okazywanie sobie czułości przez pocałunki. „Będę wzdychał jak gołębica” – czytamy u Izajasza, który w ten sposób ukazuje Izrael oczekujący ocalenia od Boga. W jednej z homilii Orygenesa czytamy, że kto ma oczy gołębicy, czyli niewinne i czyste spojrzenie, ten widzi to, co prawe i zasługuje na miłosierdzie. Według słów św. Augustyna: „A zatem tak należało ukazać Ducha Świętego, zstępującego na Pana, aby każdy zrozumiał, iż jeśli ma Ducha Świętego, musi być prosty jak gołębica, musi z braćmi utrzymywać prawdziwy pokój, który oznaczają pocałunki gołębi.(…) A teraz zapytuję: skoro gołębica jest prosta, niewinna, bez żółci, w pokoju udzielająca pocałunku, nie ostra w pazurkach, to czy członkami tej gołębicy (Kościoła) są chciwi, rabusie, podstępni, pijacy, występni?”.

Ale przede wszystkim w Starym Testamencie gołąb to ptak, który przynosi Noemu dobrą nowinę: wypuszczony z arki nie odlatuje bezpowrotnie, jak kruk, ale wraca z zieloną gałązką w dziobie, zwiastując koniec potopu, nowe życie i Boże Miłosierdzie.

To tyle, jeśli chodzi o sam symbol. Ze względu na okoliczność, na jaką miał powstać obrazek, sięgnęłam po symbolikę związaną z religią katolicką. Poszukiwania więc siła rzeczy nakierowałam na portale o tematyce religijnej. 

Źródło:https://www.przewodnikkatolicki.pl/Archiwum/2010/Przewodnik-Katolicki-212010/Kultura/Biala-golebica

1 komentarz :

  1. Super, że jesteś na blogu :) Piękny haft, bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń