niedziela, 19 sierpnia 2018

Sezon ogórkowy w pełni

   Szydełko, farby, a może druty? Nic z tych rzeczy! Pozostaje igła i kilka kolorów muliny - czyli kolejna haftowana pamiątka ślubu niebawem pojawi się na blogu. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że wzór pary młodej na rowerze doczeka się aż tylu (czterech!) odsłon. Do tej pory pokazałam Wam dwa obrazki z rzeczonym motywem, a w produkcji mam już kolejne dwie pamiątki. Szydełko i druty poszły zatem w odstawkę. Mam nadzieję, że to stan przejściowy - w końcu sezon ślubów potrwa co najwyżej do października, a wtedy, choć niezmiernie polubiłam wyszywanie tych pamiątek, porzucę igłę i zabiorę się za szydełko. Mam już nawet w głowie pewien plan...



2 komentarze :

  1. A więc czekam na Twój nowy szydełkowy projekt do jesieni :)
    Miłego dnia i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się uda, to może nawet jeszcze latem... ;)
      Pozdrawiam

      Usuń